głównakognitywistykaencyklopedianauki o mózguSI i robotykaartykułyksiążkiz krajuwydarzenialinkio stroniepomoc
baner

Przejdź niżej

_

Zobacz też na stronie

_

Dorobek Redakcji strony

Marek Kasperski
okładka2007, konsultacja merytoryczna: D. Casacuberta, Umysł. Czym jest i jak działa, Świat Książki.

_

okładka2006, redakcja merytoryczna: T. Stafford, M. Webb, 100 sposobów na zgłębienie tajemnic umysłu, Onepress.

_

okładka2005, redakcja merytoryczna: J. Hawkins, S. Blakeslee, Istota inteligencji, Onepress.

_

okładka2003, książka autorska: M. Kasperski, Sztuczna Inteligencja, Helion, (nakład wyczerpany).

_

Tomasz Komendziński
okładkaredaktor pisma: "Theoria et Historia Scientiarum. An International Interdisciplinary Studies".

_

okładka2003, redakcja: O myśleniu procesualnym: Charles Hartshorne i Charles Sanders Peirce, Wyd. UMK.

_

okładka2002, redakcja merytoryczna: S. Pinker, Jak działa umysł, Książka i Wiedza.

_

okładka2002, redakcja wraz z A. Szahajem: Filozofia amerykańska dziś, Wyd. UMK.

_

Leszek Nowaczyk
2006, redakcja merytoryczna: Rusz głową -  jak szybko podnieść poziom swojej inteligencji, Świat Książki.
_

 

 
Tu jesteś: encyklopedia / problematyka / molyneux problem

_

10 sierpnia 2010
ostatnia modyfikacja

molyneux problem

Przedstawienie problemu za Rozważaniami dotyczącymi rozumu ludzkiego, Johna Locke'a:

"(...) przytoczę tu zagadnienie, jakie przed kilku miesiącami zechciał przesłać mi listownie bardzo pomysłowy i wytrwały miłośnik rzetelnej wiedzy, uczony i zacny pan Molyneux. Brzmi ono, jak następuje: "Wystawmy sobie, iż niewidomy od urodzenia, obecnie człowiek dorosły, nauczył się odróżniać dotykiem sześcian od kuli, wyrobione z tego samego metalu i w przybliżeniu tych samych rozmiarów, tak że dotykając jednego lub drugiego może powiedzieć, które jest sześcianem, a które kulą. Przypuśćmy dalej, iż sześcian i kulę ustawiono na stole i że stojący opodal niewidomy przejrzał; zapytuję, czy za pomocą odzyskanego wzroku, zanim dotknie tych przedmiotów, będzie mógł je rozpoznać i powiedzieć, który z nich jest kulą, a który sześcianem?" [Locke, Rozważania dotyczące rozumu ludzkiego, tłum. B. Gawecki, PWN, 1955, seria BKF, s. 182.]

Odpowiedź samego Molyneuxa:

"Nie; bo chociaż wiadomo mu z doświadczenia, jak działa na jego dotyk kula, a jak sześcian, to jednak brak mu jeszcze doświadczenia, które by go pouczyło, jak to, co tak a tak działa na jego dotyk, w każdym przypadku podziała na jego wzrok; nie wie on, że wystający kąt sześcianu, nierównomiernie uciskający jego rękę, przedstawi się jego oczom tak jak w sześcianie". [Tamże, s. 182.]

Odpowiedź Locke'a:

"Zgadzam się ze zdaniem swego (...) korespondenta (...), że takie jest rozwiązanie tego zagadnienia: myślę jak on, że byłby niewidomy nie będzie zdolny natychmiast po zobaczeniu tych ciał powiedzieć z całą pewnością, co jest kulą, a co sześcianem, chociaż potrafi bezbłędnie poznać je przy pomocy dotyku i z pewnością odróżnić jedno od drugiego na podstawie wyczuwalnej ręką różnicy w ich kształtach." [Tamże, s. 182-183.]

Podobną odpowiedź - przeczącą - przedstawił też Berkeley w swym Essay Towards a New Theory of Vision (§ 121-146), przy czym poszedł on jeszcze dalej niż Locke i zanegował to, by idee wzroku i idee dotyku wiązały się z tymi samymi (jakościowo) własnościami danego przedmiotu.

Przedstawienie problemu za Nowymi rozważaniami dotyczącymi rozumu ludzkiego, Gottfrieda Wilhelma Leibniza, wraz z odpowiedzią tegoż na rozpatrywane zagadnienie:

"FILALET: (...) przedstawię panu zagadnienie, które uczony p. Molyneux, z takim pożytkiem oddający swój piękny talent na usługi postępu wiedzy, zakomunikował znakomitemu p. Locke'owi. Oto mniej więcej własne jego słowa: Proszę przedstawić sobie niewidomego od urodzenia, obecnie dojrzałego człowieka, którego nauczono odróżniać dotykiem sześcian od kuli, z tego samego metalu i mniej więcej tej samej wielkości, tak że dotykając jednego i drugiej, potrafi orzec, co jest sześcianem, a co kulą. Proszę założyć, że gdy sześcian i kula stoją na stole, nagle ó niewidomy odzyskuje wzrok. Pytanie brzmi: czy widząc je bez dotykania, mógłby je odróżnić i powiedzieć, co jest sześcianem, a co kulą. Proszę niech mi pan zechce powiedzieć, jakie jest o tym pańskie mniemanie.

TEOFIL: (...) Założywszy u niewidomego wiedzę, że te dwie figury, które widzi, są sześcianem i kulą, będzie mógł - tak sądzę - rozróżnić je i orzec bez dotykania: to jest kula, a to sześcian.

FILALET: Obawiam się, że trzeba będzie pana zaliczyć do tłumu tych, którzy źle odpowiedzieli panu Molyneux. Doniósł bowiem w liście, zawierającym to pytanie, że gdy z okazji Rozważań p. Locke'a dotyczących rozumu zadał je różnym osobom, bardzo przenikliwego umysłu, znalazł zaledwie jedną, która odpowiedziała od razu - zdaniem jego - jak należało (...). Odpowiedź tego wnikliwego i wytrawnego autora jest przecząca, gdyż (dodaje), jakkolwiek ten niewidomy nauczył się dzięki doświadczeniu, w jaki sposób kula i sześcian oddziałują na jego dotyk, nie wie jednak jeszcze, że to, co w taki a taki sposób działa na dotyk, powinno oddziaływać w taki a taki sposób na oczy. Nie wie też, że wysunięty róg sześcianu, który uciska nierównomiernie jego rękę, tak się ma zjawiać jego oczom, jak to jest właśnie w sześcianie. Autor Rozważań oświadcza, że jest zupełnie tego samego zdania.

TEOFIL: Może p. Molyneux i autor Rozważań nie są tak bardzo dalecy od mego zdania, jak to się na pierwszy rzut oka wydaje, a racje ich poglądu, zawarte prawdopodobnie w liście pierwszego z nich, którymi posłużył się z powodzeniem, aby pokazać ludziom ich błąd, umyślnie prze drugiego zostały usunięte, aby umysł czytelnika miał więcej ćwiczenia. Jeżeli pan zechce zważyć moją odpowiedź, zobaczy pan, że umieściłem w niej warunek, który uznać można za zawarty w pytaniu; otóż chodzi tylko o samo rozróżnienie i o to, by niewidomy wiedział, że dwie bryły, które ma odróżnić, są przed nim, że więc każdy z wyglądów, które widzi, jest bądź wyglądem sześcianu, bądź wyglądem kuli. W tym wypadku wydaje mi się niewątpliwie, że niewidomy, który właśnie przestał nim być, może je odróżnić przy pomocy zasad rozumowych dodanych do poznania zmysłowego, którego dostarczył mu przedtem dotyk. Bo nie o tym mówię, co on może zrobi faktycznie i od razu, olśniony i zmieszany nowością albo zresztą mało nawykły do wnioskowania. Podstawą mego poglądu jest to, iż w kuli nie ma żadnych punktów z natury wyróżnionych, gdyż cała jest jednolita i bez kątów, podczas gdy sześcian ma osiem punktów, różnych od wszystkich innych. Gdyby nie było tego sposobu odróżniania figur, niewidomy nie mógłby się nauczyć za pomocą dotyku elementów geometrii. Tymczasem widzimy, że ślepi od urodzenia mogą się nauczyć geometrii, a nawet mają zawsze jakieś elementy geometrii naturalnej, chociaż najczęściej uczymy się geometrii tylko wzrokowo, nie posługując się dotykiem tak, jak mógłby i powinien robić paralityk albo ktoś inny, pozbawiony prawie że zupełnie dotyku. I trzeba, by te dwie geometrie: niewidomego i paralityka, spotykały się i zgadzały, a nawet sprowadzały do tych samych idei, chociaż nie ma w nich wspólnych wyobrażeń. Widać stąd także, jak bardzo trzeba odróżniać 'wyobrażenia' od 'ścisłych idei', opartych na definicjach. Istotnie byłoby rzeczą ogromnie ciekawą, a nawet pouczającą, dobrze zanalizować idee ślepego od urodzenia i posłuchać, jak on opisuje figury. (...) Ale wracając do pytania, co ślepy od urodzenia, który zaczyna widzieć, mógłby sądzić o kuli i sześcianie, gdyby je ujrzał bez dotykania, odpowiadam: odróżni je tak, jak właśnie powiedziałem, jeśli go ktoś uprzedzi, że jeden lub drugi z dwóch wyglądów albo spostrzeżeń, które mieć będzie, należy do sześcianu lub do kuli. [Leibniz, Nowe rozważania dotyczące rozumu ludzkiego, tłum. I. Dąmbska, PWN, 1955, seria BKF, t. 1, s. 140-144.]

Pomimo badań z zakresu neurochirurgii problem Molyneuxa do dzisiejszego dnia uważa się za nierozstrzygnięty! (Choć w polskojęzycznej prasie można przeczytać interesujący artykuł z próbą rozwiązania: John M. Kennedy, Jak rysują niewidomi?, w: "Świat Nauki", marzec 1997).

 

Wybór i zestawienie fragmentów:: Marek Kasperski.

 

_

literatura

_

W przygotowaniu. Tymczasem zobacz: serwis z książkami nakanapie.pl (książki, audiobooki, e-booki).

 

_

artykuły

_

_

w sieci

_

w przygotowaniu

 

_

© Marek Kasperski / 2000-2009

 
 

Szukaj w wortalu

_

Oferta e-sklepu

okładkiTematyka: filozofia umysłu, filozofia języka, neuroscience, psychologia kognitywna, robotyka, sztuczna inteligencja

Autorzy: Arbib, Boden, Breazeal, Calvin, Churchland, Dennett, Edelman, Ekman, Gazzaniga, Greenfield, Hofstadter, Johnson-Laird, Kurzweil, Loftus, McCorduck, Minsky, Moravec, Norman, Pylyshyn, Searle, Schank, Stillings, Wortman...

więcej »

_

Oferta Partnerów

okładkaT. Stafford, M. Webb, 100 sposobów na zgłębienie tajemnic umysłu, Onepress 2006.

Nowości z wyd. Helion

_

Nasi Partnerzy

baner.baner.

_